23
February
2015

Sherlock Holmes

słynny londyńczyk, który nigdy nie istniał

Założę się, że chociaż od czasu do czasu oglądacie seriale kryminalne i detektywistyczne. Ja bardzo je lubię. W angielskiej telewizji aż roi się od nich. Od tych starszych jak "Touch of Frost", "Inspector Morse", poprzez "Midsomer Murders", "Vera", aż po najnowsze jak obecnie wyświetlany "Broadchurch". Wszyscy chyba znamy Kojaka i jego słynną łysinę czy Columbo, w wygniecionym prochowcu, z papierosem. To mój ulubieniec już od wielu, wielu lat. 
 
Niezaprzeczalnym faktem jest jednak to, że prawdziwym pierwowzorem wszystkich detektywów jest nie kto inny jak sam Sherlock Holmes. Nawet jeżeli ktoś, tak jak ja, nigdy nie czytał nowel czy nie oglądał filmów o przygodach tego słynnego detektywa (w uszach już mi dzwoni chóralny okrzyk zdumienia), to wystarczy, że zobaczy pelerynę, kapelusz, fajkę i szkło powiększające i nic więcej nie trzeba mówić. 
Ta fikcyjna postać zawładnęła wyobraźnią pokoleń. Powołana do życia przez Artura Conan Doyle'a, po raz pierwszy objawiła się szerokim masom w 1887 roku. Struktura wszelkiej późniejszej twórczości detektywistycznej jest taka sama: zagadka- dochodzenie-rozwiązanie. Prawie każdy z późniejszych detektywów ma też swojego pomocnika, tak jak Sherlock miał swojego Watsona. 
 
Postać Holmesa pojawiła się w 4 nowelach i 56 opowiadaniach napisanych przez Conan Doyle'a w latach 1887-1927. Sam Sherlock, choć to przecież charakter zupełnie fikcyjny, stał się symbolem Anglii równie rozpoznawalnym jak Królowa czy Big Ben.
 
Dzięki coraz to nowszym wydaniom prozy, ale głównie chyba jednak dzięki niezliczonym produkcjom filmowym, jego legenda jest ciągle żywa. Dla naszego pokolenia Sherlock to Robert Downey Jr czy jeszcze nowszy Benedict Cumberbatch. Niedługo na ekrany kin ma wejść najnowszy film- poświęcony schyłkowi życia Holmesa, w którego wciela się Ian McKallen. 
 
 
Będąc w Londynie warto zwiedzić znajdujące się przy 221B Baker Street Muzeum Sherlocka Holmesa. Zostało ono otwarte w 1990 roku, mimo sprzeciwów córki Artura Conan Doyle'a, która widziała w tym pomyśle przyczynek do wzniecania jeszcze większego zainteresowania detektywem, który przecież mimo tego, że to charakter zupełnie fikcyjny, traktowany był jak prawdziwa postać historyczna. Z tego samego powodu też, przeciwna była umieszczeniu tablicy pamiątkowej na budynku. I tablica i muzeum istnieją jednak i łatwo je odnaleźć. Dom, którego przecież nigdy nie było, znajduje się między numerami 237 a 241. Urządzone w wiktoriańskim stylu wnętrze zachwyca dbałością o szczegóły. Zobaczyć tam można sypialnię, jadalnię, biuro i łazienkę Sherlocka, pokój Watsona, a także ekspozycje przedstawiające sceny z życia i modele woskowe detektywa i jego pomocnika. Zwiedzający mogą nie tylko wszystko zobaczyć, ale też na przykład posiedzieć w fotelu Conana Doyle'a przy biurku, przy którym powstały losy jednego z najsłynniejszych londyńczyków.
 
Fanów ogarniętych Sherlockomanią zaprasza również Muzeum Londyńskie, które zorganizowało wystawę "Miasto, które znał Sherlock Holmes. Sherlock, człowiek, który nie istniał i który nigdy nie umrze." Nie jest to wprawdzie wystawa poświęcona samemu Holmesowi, ani nawet Conanowi Doyle'owi, a raczej fikcyjnej postaci zanurzonej w Londynie ery wiktoriańskiej. Atmosfera ówczesnego miasta jest tam bardzo dokładnie udokumentowana dzięki obrazom, widokówkom, mapom, fotografiom i filmom archiwalnym. Kuratorom wystawy udało się również zdobyć bardzo rzadkie ilustracje wykonane przez Sidneya Pageta do kilku dzieł o Sherlocku. Większość późniejszych ilustratorów i twórców filmowych wzorowała się na nich, a one same zresztą były niejednokrotnie wykorzystywane.  Z 356 przetrwało tylko 27, z czego 8 można obejrzeć na wystawie. Potrwa ona jeszcze tylko do 12. kwietnia więc trzeba się szybko decydować. 
 
Na zakończenie jeszcze wzmianka o tym, że w marcu, w Centrum Barbican odbędzie się festiwal niemych filmów o Sherlocku (z akompaniamentem muzycznym na żywo) a w telewizji wyświetlany będzie film na motywach życia Artura Conana Doyle'a- "Artur & George".
 
Wydaje się, że fanom najsłynniejszego detektywa na świecie wyjątkowo sprzyja los w tym roku. Nie trzeba więc się chyba wielce zastanawiać, tylko ruszać w Londyn. Tropem Sherlocka!
 

Tagi

221B Baker Street Muzeum Sherlocka Holmesa Sherlock Holmes

 

Podziel się z innymi

Leave a comment

You are commenting as guest.

Biuro Podróży Atlas Travel Londyn

Atlas Travel Londyn
28/29 the Broadway
London W5 2NP
Wielka Brytania

T: +44 (0)20 8840 8883

Wycieczki w Londynie

Firma

Info / Pomoc